EKIPA W AKCJI My w Akcji

TUTTU.pl - sklep turystyczny

Sklep internetowy>> tel.: 32 778 22 22
Katowice>> tel.: 32 778 22 22
Gdańsk>> tel.: 58 341 42 05
Poznań>> tel.: 61 847 54 57

Poradnik - kije trekkingowe

2015-04-13
Poradnik - kije trekkingowe

Po co się stosuje kije trekkingowe?

Początkujący trekkerzy oraz rodzime łaziki górskie coraz rzadziej zadają sobie pytanie: po co kije trekkingowe. Z roku na rok na szlakach przybywa turystów wyposażonych w „dodatkową parę stóp”, jednak czy jest to tylko nowa moda? Badania naukowców oraz opinię ludzi z branży turystycznej mają tutaj inną opinię. Pożytki medyczne są niezaprzeczalne – kije skutecznie odciążają kolana oraz stawy: skokowy i biodrowy*. Z pomocą kijków znacznie łatwiej idzie się pod górę – poprawiają tempo marszu. Jak również zwiększają pewność oraz bezpieczeństwo schodzenia w dół. Pomagają także utrzymywać równowagę przy trudnych przejściach, np. stromych, śnieżnych i kamienistych zboczach. Są również niezastąpione podczas niebezpiecznych przepraw przez rzeki oraz rwące potoki.

Kije trekkingowe mają również cały wachlarz nietypowych zastosowań podczas podróży. Mogą być nieocenionym obrońcą przed hordami dzikich psów dla przemierzających nieposkromione odstępy Łuku Karpat, czy inne niecywilizowane rejony ze słabo rozwiniętą infrastrukturą turystyczną. Dzięki pomysłowości i inwencji twórczej mogą zastąpić pałąk w namiocie, czy również posłużą za konstrukcję prowizorycznych noszy lub usztywnienie złamanej kończyny podczas sytuacji awaryjnych.

Co tworzy cenę kijków trekkingowych?

Materiał, z którego kijki są zrobione – najczęściej są to stopy duraluminium AL6000 i AL7000 – im wyższa wartość, tym trwalsze**, czyli mniej podatne na pęknięcia, wygięcia (w tym przypadku stop AL7000 jest dwukrotnie bardziej wytrzymały w stosunku do AL6000!). Jeżeli firma nie podaje informacji na ten temat w specyfikacji, to prawdopodobnie używa AL5000, którego nie polecamy – a bardzo często spotkasz go w najtańszych kijkach trekkingowych i narciarskich. Są one najczęściej do kupienia w popularnych dyskontach „na promocji” lub w często odwiedzanych miejscach turystycznych z wszelakiej maści sprzętem sportowym. Jeżeli kupujesz kijki za 49-89 zł ze złej jakości stopu, to za jakiś czas i tak będzie trzeba je wymienić, nie wspominając tego, że poważnie narażasz swoje zdrowie i życie, opierając się na kiepskim sprzęcie. Dlatego warto zainwestować na początek w lepsze. W droższych kijkach pojawia się włókno węglowe, które może być równie wytrzymałe jak duraluminium przy niższej wadze – niestety jest to opcja bardziej kosztowna. Odradzamy kupowania takich kijków od przypadkowych firm, gdyż obróbka włókna węglowego jest procesem nadzwyczaj skomplikowanym.

• System blokujący kijka:

Wewnętrzna blokada – bardzo często spotykany system pozwalający na regulowanie wysokości kijka. Polega on na przekręceniu jego segmentu w interesującym nas miejscu. Jest to najczęściej spotykany system w tanich kijkach. Niestety nie trzyma się on pewnie na jednej wysokości poprzez powstające mikro drgania podczas wędrówki, przez co kijki co pewien czas wymagają regulacji wysokości. Kolejne problemy pojawiają się wraz z krańcowymi temperaturami, które utrudniają, a niekiedy wręcz uniemożliwiają regulowanie ich wysokości, przez co system ten jest coraz rzadziej spotykany w specjalistycznych sklepach turystycznych.

Zewnętrzna blokada – w testach wielokrotnie potwierdziły swą niezawodność*** dobre systemy zewnętrzne (Black Diamond, Fjord Nansen). Są łatwiejsze w użytkowaniu (poradzą sobie z nimi nawet dzieci), 2-3 x mniej podatne na skracanie się pod obciążeniem, zdecydowanie łatwiejsze w obsłudze w warunkach zimowych i deszczowych (o wiele łatwiej operować nimi nawet w rękawiczkach). W tym systemie również nie dochodzi do zaklinowania się w jednej pozycji, które wymaga użycia np. imadeł jak w wewnętrznych blokadach. Kolejną zaletą tego rozwiązania jest możliwość obsługi regulacji zamknięcia jedną ręką. Zdecydowanie polecamy blokadę zewnętrzną (choć nie wszystkie blokady zewnętrzne są dobre i tej samej jakości);

• Rączki:

Gumowe – jest niezliczona ilość gatunków gumy. Kiedyś myśleliśmy, że im bardziej miękka, tym lepsza. Nie mieliśmy racji. Czasami mieszanki bardziej sztywne w całodziennym używaniu spisują się lepiej;

Piankowe – te polecamy najbardziej. Według nas najlepsze są rączki z gęstej, zwartej pianki (występują m.in. w produktach Black Diamond, Fjord Nansen, Leki). Uchwyty piankowe lekko niwelują wibracje. Zdecydowanie lepiej radzą sobie z potem w gorące dni, ale uwaga! Mieliśmy okazję testować rączki z pianki, która, pomimo początkowego pozytywnego wrażenia, okazała się jednak nieodpowiednia;

Korkowe – przyjemne dla dłoni, nie nagrzewają się latem, dobrze oprowadzają wilgoć, minusem jest jednak wyższa cena naturalnego materiału względem syntetycznych odpowiedników.

Profilowana raczka – my nie zauważyliśmy jakiś specjalnych różnic, ale jeśli ktoś ma z natury delikatne nadgarstki, może być to dobry wybór.

Pasek:

Niepozorny element, który pozostaje w kontakcie z naszą dłonią praktycznie przez cały czas jego użytkowania. Dzięki paskowi wykonanemu z cienkiego i oddychającego materiału poprawimy sobie komfort na szlaku. Warto również sprawdzić, czy klamra regulująca długość paska działa płynnie i jest dla nas przyjemna w dotyku. Doskonałym przykładem produkcji tego typu pasków jest firma Black Diamond. Jeśli zamiast paska przy rączce mamy całą rękawiczkę, to kij jest przeznaczony do uprawiania Nordic Walking i jego konstrukcja wymaga zupełnie innych parametrów, które nie sprawdzą się w górach i pod większym obciążeniem.

• Końcówki kija – wyróżniamy dwa główne rodzaje końcówek: stalowe i widiowe. Zdecydowanie polecamy kije z końcówką widiową. Dopłata za widie jest na poziomie 20-40 zł, ale nie warto na tym oszczędzać. Widia niweluje do minimum ślizganie się kijka na powierzchniach śliskich, gdy oparcie jest niezbędne. Wyjściowo końcówka stalowa zachowuje się podobnie, ale już po około 4-5 dniach używania ślizga się 3-4 razy bardziej od widiowej. Każdy dobry sprzedawca jest w stanie pokazać tę różnicę już w sklepie, przy zakupie. Uwaga! Coraz więcej końcówek stalowych udaje trudnościeralne końcówki widiowe, o czym sami przekonaliśmy się podczas testów. Szczerze mówiąc, ciężko to sprawdzić nie uszkadzając lekko tej końcówki.

• Amortyzacja – nie uważamy jej za konieczną podczas trekkingu, ale jeśli już, to tylko amortyzacja w sprawdzonych firmach. Udogodnienie to ma duże znaczenie podczas uprawiania Nordic Walking-u na twardej powierzchni np. na asfalcie. Stosowanie amortyzacji na trudniejszych szlakach górskich według nas pozbawia pewności podporu, gdyż kijek na każdym kroku lekko się ugina, co może mieć wpływ na komfort, jak i bezpieczeństwo w górach. Dodatkowo system amortyzacji podnosi ogólną wagę kijka oraz wpływa na jego cenę. Jako namiastkę amortyzacji można potraktować pasek przy uchwycie oraz dodatkowe końcówki na kijki z gumki tzw. butki, które wytłumiają drgania oraz dodatkowo zabezpieczają końcówkę grotu (10-30 zł).

Reasumując:

Cenę tworzą wszystkie elementy, ich wzajemne zgranie oraz to, że ktoś je wcześniej przetestował. Jak domyślasz się, w tworzeniu kijków tańszych, priorytety bywają inne.
Rodzaje i zasady podziału.

• Jakie kije dla osoby sporadycznie uprawiającej letnią turystykę?

Akceptowalne są stopy duraluminium 6000, ale koniecznie z końcówką widiową. Kijki wykonanego z tego stopu możemy polecić osobom lekkim, kobietom – ale przy założeniu mało intensywnego użytkowania. W tym przypadku polecamy np. sprawdzony model Fjord Nansen Gravel. Osoby ze słabym nadgarstkiem mogą wybrać modele z profilowana rączką.

• Jakie kije dla pasjonatów turystyki całorocznej?

Obowiązkowo stop duraluminium 7000, widia, system blokowania zewnętrzny, rękojeść piankowa. Amortyzacja jest już tu kwestią gustu. Te kijki są lepsze od poprzednich – dwukrotnie bardziej wytrzymałe na pęknięcia, wygięcia, rzadziej składają się samoczynnie, często posiadają lepszą rączkę.
Polecamy np. sprawdzone kije z zewnętrzną blokadą: Fjord Nansen, Black Diamond, K2. Osoby ze słabym nadgarstkiem mogą wybrać modele z profilowana rączką.

• Jakie kije dla pasjonatów, którzy chodzą z kijkami dynamicznie albo mają tendencję do wyginania lub łamania kijków?

Nasze doświadczenie pokazuje, że to właśnie kije marki Black Diamond są jednymi z najbardziej wytrzymałych. Ich szeroka oferta pozwala dostosować kije do różnych potrzeb.

• Wybrać kijki 2- czy 3-segmentowe?

Dwusegmentowe są dłuższe po złożeniu, troszkę lżejsze, minimalnie bardziej stabilne i odrobinę tańsze. Często takie kije, ze względu na większą wytrzymałość są również stosowane w skitouringu. Trzysegmentowe są stosowane najczęściej – to idealny kompromis pomiędzy wielkością po złożeniu a stabilnością. Do turystyki polecamy zdecydowanie 3-częściowe ze względu na wielkość po złożeniu. Istnieją jeszcze 4-częściowe, ale są rzadko spotykane.

• Jakie kijki do skiturów i zimowych wędrówek?

My jesteśmy zwolennikami kijków nieamortyzowanych – a wybór ten opieramy na przeprowadzonych przez nas testach. Do skiturów wolimy proste rączki, ale spotkaliśmy też osoby, które były zadowolone z rączek profilowanych. Konieczne są: zewnętrzna blokada, duraluminium 7000 i końcówka widiowa. Wiodącym producentem w tej dziedzinie jest marka Dynafit, produkująca kije zarówno dla biegaczy, jak również skitorowców. Tańszą alternatywą może być tutaj firma K2 produkująca nadal kije z blokadą wewnętrzną.

• Jakie kijki dla osób, które chcą zmieścić je wewnątrz plecaka, lub spakować je do samolotu?

W tym przypadku polecamy kije z możliwością maksymalnego złożenia, np. Black Diamond Distance. Przykładowo jest to model Z-Pole, którego technologia łącząca trzy segmenty wywodzi się z budowy sond lawinowych. Poszczególne elementy kija są połączone wytrzymałą linką, która w zależności od zablokowania pozwala złożyć niczym w literkę „Z” całego kijka, oszczędzając przy tym dużo miejsca względem klasycznego składania teleskopowego.

Dodatkowe informacje – opinie, porady.

• Po co są osłonki do kijków?

Osłonki powinny być używane zawsze – poza momentami, kiedy zależy nam na bezwzględnej pewności, że kijek się nie poślizgnie. Wręcz wskazane są w terenie miękkim (np. Bieszczady), aby za mocno się nie wbijały. Idąc ze schroniska w dolinie 5 stawów na Zawrat, używam osłonek do samego Zawratu, natomiast schodząc tą samą drogą, nakładam je dopiero po pokonaniu najbardziej stromej części szlaku. Wszystko to ma na celu oszczędzanie widii, bo ona również się zużywa. Osłonki pełnią też przy okazji funkcję mikroamortyzatora.
Końcówki koniecznie muszą mieć wewnątrz metalową wkładkę zapobiegającą przebiciu osłony przez grot (patrz: końcówki Fjord Nansen, Black Diamond). Tańsze końcówki nie mają tego i zużywają się dużo szybciej.

• Amortyzacja. Warto dopłacać?

Używałem zarówno modeli z amortyzacją, jak i bez niej, a chodzę dość intensywnie. Ostatnio szedłem po górach 10 godzin, mając 2 różne kijki z amortyzacją jak też bez niej. Po tym ostatnim teście stwierdziłem, że raczej nie warto dopłacać za amortyzację (która dodatkowo zwiększa wagę i czasami nie działa, jak powinna). Wyniki moich testów potwierdzają inne opinie użytkowników. W pewien sposób nakładane gumki na końcówki przejmują cześć negatywnych wibracji. Jeżeli miałbym ograniczone fundusze, to zamiast amortyzacji wybrałbym lepszą rączkę i zewnętrzną blokadę.

Rady spod lady.

• Zakup dobrych kijów trekkingowy może wystarczyć nam na wiele lat. Jednak nie oznacza to, że nic w nim w międzyczasie się nie zepsuje. Szanujący się producenci sprzedają oddzielnie osobne części do kijków takie jak segment, końcówki, talerzyki czy osłony. Przed zakupem upewnij się, że kupowany produkt ma możliwość ich wymiany. Wiele napraw możesz wykonać sam lub oddać swój sprzęt do warsztatu (zapytaj o niego sprzedawcę lub odwiedź nasz zaprzyjaźniony warsztat w Katowicach Iras Serwise****).

• Wyklejki piankowe, dzięki którym wygodniej można chwycić kijek poniżej rękojeści, nie są według nas konieczne. Jednak w trakcie górskiego podchodzenia poprawiają komfort podchodzenia dzięki możliwości błyskawicznej zmiany miejsca trzymania kijka bez potrzeby jego regulacji oraz zatrzymywania się na trasie. W górach mogą okazać się bardzo pomocne;
• Polecamy kije z dobrą zewnętrzną blokadą. Zdarzało nam się, że kijki z górnej półki z wewnętrzną blokadą w warunkach zimowych przy mocnym odepchnięciu się składały. Te opinie są zbieżne z testami czasopism i laboratoriów zachodnich.
• Kije trekkingowe dzięki swoim niewielkim rozmiarom po złożeniu można łatwo przechowywać. Prawie każdy plecak trekkingowy ma dedykowany zaczep, dzięki któremu błyskawicznie zawiesisz oraz odczepisz swoje kije, bez konieczności używania zbędnych linek czy karabinków. Sprytnym sposobem niewymagającym ściągania plecaka na uwolnienie swoich rąk jest włożenie kijków pomiędzy plecak, a plecy (koniecznie stroną z uchwytem, aby nie zadrapać pleców, ani plecaka ostrą końcówką grotu.
• Jeśli wybierasz się w Tatry lub Beskidy, a nie posiadasz kijków trekkingowych i nie jesteś pewien czy chcesz inwestować w ich zakupów 200 lub 300 zł dobrym pomysłem jest skorzystanie z coraz liczniejszych wypożyczalni sprzętu turystycznego, jak np. pozyczam.katowice.pl. Dzięki temu za małe pieniądze będziesz mógł wypróbować sprzęt dobrej jakości oraz zdobyć dodatkowe informacje od osoby prowadzącej taki punkt np. jak je wyregulować.
• Kije trekkingowe damskie, czy warto? Wielu producentów wychodzi naprzeciw oczekiwaniom swoich klientów, a w tym przypadku klientek. Różnią się one w zasadzie długością, a co za tym idzie, modele damskie są ciut lżejsze. Poza tym różnią się kolorystycznie, jednak zasadniczych różnic wynikających z płci nie trzeba się doszukiwać. Analogicznie sprawa wygląda z modelami dziecięcymi.

Zasady doboru:
Właściwa długość – rozłóż kije na taką długość, aby przedramię utworzyło kąt 90°, gdy kije są oparte blisko siebie. Przy regulowaniu kijka pomocne okażą się podziałki z zaznaczoną długością wyrażoną w centymetrach. Pamiętaj również, aby równomiernie rozkładać poszczególne segmenty, pozwoli to na optymalne rozłożenie ciężaru oraz utrudni przeciążenie w najbardziej wydłużonym miejscu;
Dostosowanie do rzeźby terenu – zasada: w drodze w górę używaj krótszych kijków, w dół - dłuższych;
Technika – najlepsza jest naprzemienna: lewy kij - prawa noga. Przy stromym podejściu możesz jednocześnie stawiać oba kije do przodu. Badania wykazują, że używanie jednego kijka lub korzystanie z obu kijków bez większego obciążenia nie daje takich zalet dla stawów i kolan. Co więcej, nadużywanie kijów w sytuacjach tego niewymagających może prowadzić do pogorszenia się koordynacji ciała*;
Paski – przełóż rękę od dołu przez pasek i chwyć kij – wtedy trzymasz także część paska. Przed chwytem dociągnij pasek. W takiej pozycji ręka przy schodzeniu opiera się częściowo o taśmy. Dzięki obecności paska zdecydowanie poprawia się komfort użytkowania kija. Sam pasek również stanowi element amortyzujący oraz zabezpieczający przed przypadkowym wypadnięciem lub wyślizgnięciem się kijka z ręki, dlatego warto z nich zawsze korzystać;
Talerzyki – najlepiej zostawić talerzyki seryjne. Stanowią one zabezpieczenie przed klinowaniem się kijka w szczelinach skalnych lub błocie, podczas trekkingu. Można je również zdemontować i dzięki temu odzyskać w rękach kilka gramów, które po kilkunastu kilometrach machania rękami robią różnicę. W przypadku śniegu kije trekkingowe tracą racje bytu bez zastosowania odpowiednio dużych talerzyków. Zamieniają się one w wielkie szpile, wbijające się beztrosko w śnieżny puch, aby temu zapobiec, warto już przy samym zakupie doposażyć się w duże talerzyki śnieżne. Są one bardzo łatwe do montażu oraz nie wymagają do tego żadnych narzędzi, dlatego możesz jej zdemontować w każdej chwili i schować do plecaka.

* Przydatność kijków trekkingowych potwierdzają liczne testy. Według badań przeprowadzonych przez dr G. Neureuthera, lekarza Niemieckiego Pogotowia Górskiego, kij, używany w terenie równym, odciąża nogi i kręgosłup o 5 kg – w ciągu 1 minuty 45 razy, a w ciągu godziny 2700 razy. W czasie 1 godziny marszu po równym terenie kije odciążają nasz kręgosłup i stawy o 13 ton, przy podejściu o 28 ton, a przy zejściu aż o 34 tony. Odradza się jednak korzystania z kijów początkującym turystom, gdyż muszą się oni najpierw nauczyć koordynacji ruchów i balansu ciałem w warunkach górskich. Nie zaleca się również korzystania z kijków trekkingowych bez zwiększonego obciążenia, gdyż widocznie nie odciąża stawów, a prowadzi to do osłabienia zmysłu równowagi w bardziej wymagającym terenie. Przekłada się to na zwiększenie częstotliwości upadków i tym samym kontuzji.
** W teście trwałości kije zostały w laboratorium tak silnie obciążone, że skurczyły się o 3 cm. Siły odpowiadały tym koniecznym do złamania. Zapewniło to miarodajną ocenę trwałości.
*** Tu badania w laboratorium TÜV (TÜV Rheinland Group, wiodący podmiot certyfikujący na świecie) dotyczyły niebezpieczeństwa odkręcenia i złożenia się kijka. Zacisk kijka został naciągnięty siłą 1,4 Nm. Następnie symulowano użytkowanie i testowano samoczynne składanie się kija.
**** https://pl-pl.facebook.com/irasserwis serwis rowerowo-skitourowy prowadzony przez jednego z naszych kolegów-pracowników Tuttu Katowice. Znajduje się on pomiędzy naszymi sklepami oraz wypożyczalnią turystyczną tworząc swoisty trójkąt turystyczny na mapie każdego wytrawnego outdoorowca.

Darek i Ekipa Tuttu.pl
Artykuł po aktualizacji Jakuba z ekipy Tuttu Katowice, przewodnika beskidzkiego.

(Kijki używane od około 2002, m.in. Black Diamond, Coleman, Fjord Nansen, Fizan, Kohla, Jack Wolfskin, Gabel, K2, Leki, Gipron).

Bibliografia:
Stanowisko Komisji Medycznej UIAA Nr 11: Kijki trekkingowe w górach ALPINISTYCZNYCH, A. Koukoutsi, [tłum.: Maciej Uchowicz, kor.: Paweł Podsiadło], 2008, dostęp 01.04.2022: http://pza.org.pl/wp-content/uploads/download/1896362.pdf

wiele cennych uwaga zostało zaczerpniętych z książki:
Waligóra M „TREK – od marzenia do przygody. Wszystko o wędrowaniu”2017 Wydawnictwo Angora

Pokaż więcej wpisów z Kwiecień 2015

Masz pytanie? Kliknij!

 

Dbamy o Twoją prywatność
Sklep korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności i cookies . Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zgadzam się
pixelpixelpixelpixel