Na szlaku Camino de Santiago - jakie buty wybrać?

2023-06-22
Na szlaku Camino de Santiago - jakie buty wybrać?

Jakiego buta poszukujemy?

W drodze, bezsprzecznie najważniejszym sprzymierzeńcem pielgrzyma są buty. Ci cisi towarzysze naszych podróży będą wchodzić z nami w naprawdę intymny dialog podczas wielu godzin marszu. Warto zatem dobrze przemyśleć kwestię doboru odpowiedniego obuwia, aby nasza pielgrzymka nie zamieniła się w gehennę.
Po rozmowach z osobami, które odbywały podobne wypady, byłbym w stanie zwrócić uwagę na dwa ważne aspekty: oddychalność oraz bardzo dobrą amortyzację. Z mojej perspektywy pracy w sklepie odkryłem kolejny trzeci istotny czynnik, czyli odpowiednio dużą przestrzeń w palcach. Lwią część tych zalet można odnaleźć w wielu butach biegowych. Jednak warto podejść do wyboru konkretnego modelu z rozwagą i odpowiednim wyprzedzeniem, nie, tylko żeby „rozchodzić” kupione przez siebie buty, ale również, aby oswoić z nimi cały nasz układ ruchowy, który wbrew pozorom jest bardzo wyczulony nawet na subtelne zmiany. Bezpiecznym okresem na kupno butów przed wyruszenie na Camino będzie około 2-3 miesięcy, aby podczas dłuższych spacerów czy górskich wędrówek nie tylko oswajać się z butami, ale również stopniowo przyzwyczajać cały organizm do czekającego nas wysiłku.

Pamiętajmy, że przymierzając buty w sklepie, doświadczamy tylko ułamka tego, co będziemy czuć na szlaku. Z pewnością nie brałbym na poważnie kupowania butów „przez internet” bez wcześniejszego i odpowiedniego przymierzenia ich. Wygospodaruj czas, choć godzinę, przyjedź późnym popołudniem, wtedy kiedy noga jest nieco zmęczona po całym dniu chodzenia i przymierz proponowane przez nas buty w sklepie stacjonarnym. Po założeniu kilku par oraz przetestowaniu butów na naszej pochylni zakup jedną, a następnie będziesz mógł je jeszcze raz przymierzyć w swoim domu. Dopiero po tak przeprowadzonym przymierzaniu możemy zakładać, że dokonaliśmy dobrego wyboru, jednak prawdziwy egzamin buty będą zdawać na Camino.

Na szlaku Francuskim będziemy mieć do czynienia ze zróżnicowanym terenem. Od górskich krajobrazów w Pirenejach, przez pustynny płaskowyż Mesety, aż po wilgotne tereny zielonej Galicji, w końcu jest to prawie 800 km samego szlaku. Pomimo różnorodności terenów, wspólnym mianownikiem wszystkich regionów będą wysokie temperatury za dnia, które przez większą część będą wymagać od obuwia wysokiego poziomu oddychalności. Z doświadczenia wiemy, że im mniej materiału, tym lepsza regulacja temperatury naszego ciała z powietrzem. Zdecydowanie odradzam branie wysokich trekkingowych butów, ponieważ pomimo utartego romantycznego wizerunku pielgrzyma z ogromnymi skórzanymi buciorami, nie są one najlepszym pomysłem. Wyjątek stanowią tutaj sytuacje, w których wiemy, że nasze kostki potrzebują dodatkowej stabilizacji, a my wybierzemy odpowiednio oddychające wersje wysokich butów. Jednak jeśli nasze kostki są co najmniej przeciętnie sprawne, nie będziemy potrzebować dodatkowego zabezpieczenia.

Oczywiście jest duże prawdopodobieństwo wystąpienia opadów deszczu, zwłaszcza w Galicji, co większości piechurom może przywodzić na myśl konieczność posiadania butów z membraną Gore-Tex. Pomimo bardzo dobrego oddychania, jak na materiał, który jest wodoodporny, będzie to za mało. W gorących hiszpańskich warunkach nasze stopy będą nam wdzięczne, gdy ugościmy je czymś bardziej przewiewnym. Kolejna sprawa to fakt, że buty, które przemokły, a posiadały wodoodporną membranę, mają o wiele dłuższy czas wysychania, co w warunkach codziennej wędrówki może być dużym minusem.

Osobiście odnalazłem wszystkie trzy interesujące mnie cechy w butach amerykańskiej marki Altra, a dokładniej w modelu Olympus. Buty te są dedykowane do biegania w terenie, ale ze względy na doskonałą amortyzację i terenowy bieżnik, bardzo często są wybierane do pokonywania bardzo długich tras, takich jak Pacific Crest czy Appalachian Trail.

Po pierwsze odpowiednia oddychalność materiału pozwoli nam przez większość dnia na sprawne odprowadzanie ciepła i wilgoci z naszych stóp. Oczywiście, kładę tutaj nacisk na „większość dnia”, ponieważ gorące i słoneczne dni w Hiszpanii potrafią wycisnąć z nas ostatnie poty, a nawet najbardziej oddychające obuwie w czasie upalnych godzin sjesty (podczas których życie na ulicach zamiera, a my niejednokrotnie idziemy dalej) może nie wystarczyć. Dlatego też proponuję trzymać w odwodzie lżejsze sandały. Poza oddychalnością gruba podeszwa pomagała wytłumić większość nierówności w terenie, dzięki czemu moje stopy nie „obrywały” od każdego kamienia czy innej nierówności na szlaku. Było to naprawdę ważne, gdyż od kondycji moich stóp zależało czy miałem siły na kolejne kilometry przygody.

Największym atutem butów marki Altra jest jednak specjalnie wyprofilowany kształt, który pozwala na swobodniejsze „rozczapierzanie” się palców w bucie, dzięki czemu stopa ma więcej swobody, podobnie jak podczas naturalnego chodu bez butów. Jeśli dodamy do tego również kwestię męczenia się i puchnięcia stóp, w wyniku której tworzą się przetarcia i pęcherze, to otrzymamy całkiem ciekawe rozwiązanie, które dając więcej przestrzeni, diametralnie zmniejsza szanse na ich pojawienie się.

Kolejną ważną kwestią dotyczącą wyboru obuwia jest również dobór odpowiednich skarpet. Z jednej strony, powinny one być maksymalnie oddychające i niezasłaniające zbyt naszej skóry, tak aby pozwolić jej na, jak największe oddychanie. Sprawdzą się tutaj wszelakie skarpetki o kroju tzw. stópek, czyli o długości niesięgającej powyżej linii kostki. Paradoksalnie różnica w długości pomiędzy „tradycyjnej” długością skarpetką a stopką jest niewielka, ale odczuwalna w oddychalności. Kolejnym ważnym detalem wyróżniającym skarpetkę trekkingową od tej codziennej jest również grubość na podbiciu, która dodatkowo stanowi warstwę amortyzującą oraz niejako dopełniają rolę podeszwy w bucie. Na koniec warto dodać, że skarpetki oraz buty żyją w symbiozie i są tak dobre, jak najsłabsze ogniwo w tym łańcuchu. Jeśli zainwestujemy w wysokiej klasy obuwie, a stopy zapakujemy w kiepskie skarpetki, to nasze buty nie będą w stanie udowodnić swojej sprawności. Oczywiście działa, to również w drugą stronę.

Niestety pomimo fantastycznych właściwości wełny Merino, nie polecam stosowania jej podczas większości szlaku św. Jakuba, nawet w przejściowym sezonie. Wysokie temperatury przewyższają zalety stosowania, nawet cieńszych modeli. Gorąc, ograniczona oddychalność oraz faktura wełny, może nawet doprowadzić do wystąpienia reakcji alergicznych, czego byłem świadkiem podczas swojego przejścia. Dlatego warto zostawić je w domu, aby mogły czekać na inne przygody np. w Tatrach czy Beskidach, gdzie sprawdzą się wyśmienicie.

Nawet perfekcyjne dopasowanie butów i skarpet może nie wystarczyć w warunkach chronicznego przegrzewania lub przemaczania stóp. Bardzo ważne jest utrzymanie ich w miarę suchym otoczeniu. Wtedy, gdy nasze skarpetki są mokre od potu lub deszczu, drastycznie zwiększa to szanse na opuchnięcie stopy, a z tego miejsca już tylko krok do powstania bolesnego zgrubienia i na końcu bolesnego pęcherza. Dlatego warto starać się podczas wędrówki wyrabiać nawyk częstego rozbierania butów wraz ze skarpetkami, co pozwala nie tylko na relaks naszym stopom, ale również pozwala wyschnąć naszym butom, a także zregenerować się ich amortyzacji. Bardzo dobrym pomysłem jest również zmienianie mokrych lub wilgotnych skarpetek na suche, co zdecydowanie poprawia komfort stawianych kroków. Natomiast pod wieczór warto porządnie umyć, wysuszyć, a także nasmarować stopy czymś nawilżającym. Wielu pielgrzymów stosowało poza specjalistycznymi maściami np. wazelinę. Starym i sprawdzonym środkiem w środowisku przewodników beskidzkich jest „Sudokrem”, czyli maść praktycznie na każdą bolącą okazję w górach. Świetnym i relaksującym sposobem na odprężenie stóp po całym dniu jest także ich krótki masaż, który rozluźnia i poprawia krążenie po całym dniu w butach.

Utarło się, w społeczności "caminowej", że prawdziwy pielgrzym pokutuje swoimi stopami. Według mnie pozostawianie tej kwestii stwierdzeniu, że „będzie dobrze” oraz braniu pierwszych lepszych butów, nie jest najlepszym pomysłem. Nawet mały pęcherz może bardzo uprzykrzyć całą wędrówkę albo zmusić nas do zatrzymania się na dłużej czy inwestowania w rzeczy, które w Hiszpanii są bardzo drogie: nowe buty, wkładki żelowe, plastry itp. Zamiast marnować energię na półśrodki, warto zabezpieczyć się już na etapie przygotowań i odwiedzić nasze sklepy stacjonarne, gdzie z chęcią udzielimy niezbędnych rad oraz ubierzemy Cię od stóp do głów!

Pokaż więcej wpisów z Czerwiec 2023

Polecane

Plecak ZULU 40 Promocja

Plecak ZULU 40

679,99 zł brutto/1szt.Najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 699,99 zł/1szt.-2% Cena katalogowa: 899,99 zł brutto/1szt.-24%
Koszulka z lnem CHILO HOODED LONGSLEEVE MEN Promocja

Koszulka z lnem CHILO HOODED LONGSLEEVE MEN

249,99 zł brutto/1szt.Najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 279,99 zł/1szt.-10% Cena katalogowa: 349,99 zł brutto/1szt.-29%
Koszulka RIX UNISEX HOODED Promocja

Koszulka RIX UNISEX HOODED

199,99 zł brutto/1szt.Najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 219,99 zł/1szt.-9% Cena katalogowa: 219,99 zł brutto/1szt.-9%
Skarpety NIS SNEAKER KEVLAR

Skarpety NIS SNEAKER KEVLAR

49,99 zł brutto/1para
Zaufane Opinie IdoSell
4.88 / 5.00 3622 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2024-07-08
Wszytko ok
2024-07-07
Ok
Masz pytanie? Kliknij! pixelpixelpixelpixel