NASZA EKIPA W AKCJI My w Akcji
SKLEPY
Sklep internetowy>> tel.: 32 778 22 22
Katowice>> tel.: 32 257 22 90
Gdańsk>> tel.: 58 341 42 05
Poznań>> tel.: 61 847 54 57
KUPUJ W TUTTU
Olek Doba
Poradnik - kije trekkingowe

 

KIJE TREKKINGOWE  PORADNIK TUTTU (PORADY / TESTY / OPINIE)

 

 

 

 Wstęp 

 

Porady, które przygotowaliśmy to wynik wieloletniego używania i testowania przez nas różnego rodzaju kijków. Bywało, że nasze testy porównawcze trwały po 10 godzin, a dla lepszego wychwycenia różnic testerzy Tuttu często używali 2 rożnych kijków trekkingowych. Nasz poradnik opieramy również na opiniach i dwóch niezależnych testach przeprowadzonych w niemieckim laboratorium TÜV.

 

Po co się stosuje kije trekkingowe? 

 

Pożytki medyczne są niezaprzeczalne – kije skutecznie odciążają kolana oraz stawy: skokowy i biodrowy*. Z pomocą kijków znacznie łatwiej idzie się pod górę – poprawiają tempo marszu. Pomagają także utrzymywać równowagę przy trudnych przejściach, np. stromych, śnieżnych i kamienistych zboczach lub brodach rzecznych.

 

Co tworzy cenę kijków trekkingowych?

 

  • Materiał, z którego kijki są zrobione  najczęściej są to stopy duraluminium AL6000 i AL7000  im wyższa wartość, tym trwalsze**, czyli mniej podatne na pęknięcia, wygięcia (w tym przypadku stop AL7000 jest dwukrotnie bardziej wytrzymały w stosunku do AL6000!). Jeżeli firma nie podaje informacji na ten temat w specyfikacji, to prawdopodobnie używa AL5000, którego nie polecamy  a bardzo często spotkasz go w najtańszych kijkach trekkingowych i narciarskich.
    Jeżeli kupujesz kijki za 59-89 zł ze złej jakości stopu, to za jakiś czas i tak będzie trzeba je wymienić. Dlatego warto zainwestować na początek w lepsze. Coraz częściej w droższych kijkach pojawia się włókno węglowe, które może być równie wytrzymałe jak duraluminium przy niższej wadze  niestety jest to opcja bardziej kosztowna. Odradzamy kupowania takich kijków od przypadkowych firm, gdyż obróbka włókna węglowego jest procesem nadzwyczaj skomplikowanym.

 

  • System blokujący kijka:

Zewnętrzna blokada – w testach wielokrotnie potwierdziły swą niezawodność*** dobre systemy zewnętrzne (Black DiamondFjord Nansen). Są łatwiejsze w użytkowaniu (poradzą sobie z nimi nawet dzieci), 2-3 x mniej podatne na skracanie się pod obciążeniem, zdecydowanie łatwiejsze w obsłudze w warunkach zimowych i deszczowych. Zdecydowanie polecamy blokadę zewnętrzną (choć nie wszystkie blokady zewnętrzne są dobre i tej samej jakości);

 

Wewnętrzna blokada – te systemy po pewnym czasie wymagają wymiany elementów. Są bardziej zawodne. Wśród nich występują 3 poziomy jakościowe.

 

  • Rączki:  

 

Piankowe – te polecamy najbardziej. Według nas najlepsze są rączki z gęstej, zwartej pianki (występują m.in. w produktach Black Diamond, Fjord Nansen, Leki). Uchwyty piankowe lekko niwelują wibracje. Zdecydowanie lepiej radzą sobie z potem w gorące dni. Ale uwaga! Mieliśmy okazję testować rączki z pianki, która, pomimo początkowego pozytywnego wrażenia, okazała się jednak nieodpowiednia;

 

Gumowe – jest niezliczona ilość gatunków gumy. Kiedyś myśleliśmy, że im bardziej miękka, tym lepsza. Nie mieliśmy racji. Czasami mieszanki bardziej sztywne w całodziennym używaniu spisują się lepiej;

 

Gumowo-korkowe – lepsze od gumowych pod warunkiem, że są dobrze wykonane. Jest dużo opcji, ale nie wszystkie są dobre;

 

Profilowana raczka – my nie zauważyliśmy jakiś specjalnych różnic, ale jeśli ktoś ma z natury delikatne nadgarstki, może być to dobry wybór.

 

  • Końcówki kija – wyróżniamy dwa główne rodzaje końcówek: stalowe i widiowe. Zdecydowanie polecamy kije z końcówką widiową. Dopłata za widie jest na poziomie 10-20 zł, ale nie warto na tym oszczędzać. Widia niweluje do minimum ślizganie się kijka na powierzchniach śliskich, gdy oparcie jest niezbędne. Wyjściowo końcówka stalowa zachowuje się podobnie, ale już po około 4-5 dniach używania ślizga się 3-4 razy bardziej od widiowej. Każdy dobry sprzedawca jest w stanie pokazać tę różnicę już w sklepie, przy zakupie. Ale uwaga! Coraz więcej końcówek stalowych udaje trudnościeralne końcówki widiowe, o czym sami przekonaliśmy się podczas testów. Szczerze mówiąc, ciężko to sprawdzić nie uszkadzając lekko tej końcówki.

 

  • Amortyzacja – nie uważamy jej za konieczną, ale jeśli już, to tylko amortyzacja w sprawdzonych firmach. Jako namiastkę amortyzacji stosujemy na końcówki kijków gumki.

 

Reasumując:

 

Cenę tworzą wszystkie elementy, ich wzajemne zgranie oraz to, że ktoś je wcześniej przetestował. Jak domyślasz się, w tworzeniu kijków tańszych priorytety bywają inne.

 

Rodzaje i zasady podziału.

 

  • Jakie kije dla osoby sporadycznie uprawiającej letnią turystykę? 

 

Akceptowalne są stopy duraluminium 6000, ale koniecznie z końcówka widiową. Kijki wykonanego z tego stopu możemy polecić osobom lekkim, kobietom – ale przy założeniu mało intensywnego użytkowania. W tym przypadku polecamy np. sprawdzony model Fjord Nansen Gravel. Osoby ze słabym nadgarstkiem mogą wybrać modele z profilowana rączką.

 

  • Jakie kije dla pasjonatów turystyki całorocznej? 

 

Obowiązkowo stop duraluminium 7000, widia, system blokowania zewnętrzny, rękojeść piankowa. Amortyzacja jest już tu kwestią gustu. Te kijki są lepsze od poprzednich  dwukrotnie bardziej wytrzymałe na pęknięcia, wygięcia, rzadziej składają się samoczynnie, często posiadają lepszą rączkę.
Polecamy np. sprawdzone kije z zewnętrzną blokadą: Fjord Nansen, Black Diamond, K2 (modele produkowane od zimy 2011). Osoby ze słabym nadgarstkiem mogą wybrać modele z profilowana rączką.

 

  • Jaki kije dla pasjonatów, którzy chodzą z kijkami dynamicznie albo mają tendencję do wyginania lub łamania kijków? 

 

Eliptyczne kijki marki Black Diamond. Prawdopodobnie najbardziej wytrzymałe kijki na świecie.

 

  • Wybrać kijki 2- czy 3-segmentowe? 

 

Dwusegmentowe są dłuższe po złożeniu, troszkę lżejsze, minimalnie bardziej stabilne i odrobinę tańsze. Trzysegmentowe są stosowane najczęściej - to idealny kompromis pomiędzy wielkością po złożeniu a stabilnością. Do turystyki polecamy zdecydowanie 3-częściowe ze względu na wielkość po złożeniu. Istnieją jeszcze 4-częściowe, ale są rzadko spotykane.

 

  • Jakie kijki do skiturów i zimowych wędrówek? 

 

My jesteśmy zwolennikami kijków nieamortyzowanych – a wybór ten opieramy na przeprowadzonych przez nas testach. Do skiturów wolimy proste rączki, ale spotkaliśmy też osoby, które były zadowolone z rączek profilowanych. Konieczne są: zewnętrzna blokada, duraluminium 7000 i końcówka widiowa.

 

  • Jakie kijki dla osób, które chcą zmieścić je wewnątrz plecaka, np. snowboardzistów? 

 

W tym przypadku polecamy kije z możliwością maksymalnego złożenia, np. Black Diamond Distance.

 

Dodatkowe informacje – opinie, porady.

 

  • Po co są osłonki do kijków? 

 

Osłonki powinny być używane zawsze – poza momentami, kiedy zależy nam na bezwzględnej pewności, że kijek się nie poślizgnie. Wręcz wskazane są w terenie miękkim (np. Bieszczady), żeby się za mocno nie wbijały.
Idąc ze schroniska w dolinie 5 stawów na Zawrat używam osłonek do samego Zawratu, natomiast schodząc tą samą drogą nakładam je dopiero po pokonaniu najbardziej stromej części szlaku. Wszystko to ma na celu oszczędzanie widii, bo ona również się zużywa. Osłonki pełnią też przy okazji funkcję mikroamortyzatora.
Końcówki koniecznie muszą mieć wewnątrz metalową wkładkę zapobiegającą przebiciu osłony przez grot (patrz: końcówki  Fjord Nansen, Black Diamond). Tańsze końcówki nie mają tego i zużywają się dużo szybciej.

 

  • Amortyzacja. Warto dopłacać? 

 

Używałem zarówno modeli z amortyzacją, jak i bez, a chodzę dość intensywnie. Ostatnio szedłem po górach 10 godzin, mając 2 różne kijki z i bez amortyzacji. Po tym ostatnim teście stwierdziłem, że raczej nie warto dopłacać za amortyzację (która dodatkowo zwiększa wagę i czasami nie działa jak powinna). Wyniki moich testów potwierdzają inne opinie użytkowników. W pewien sposób nakładane gumki na końcówki przejmują cześć negatywnych wibracji. Jeżeli miałbym ograniczone fundusze to zamiast amortyzacji wybrałbym lepszą rączkę i zewnętrzną blokadę.

 

Rady spod lady.

 

  • Jeżeli masz kije z wewnętrzną blokadą, jakiekolwiek operacje z ustawianiem kijków w temperaturze poniżej 0°C warto ograniczać do minimum. Po wyjściu ze schroniska zimą mogą wystąpić problemy z blokowaniem (powoduje to różnica temperatur, dlatego warto to zrobić przed wyjściem). W przypadku posiadania kijków z zewnętrzną blokadą nie ma tego problemu;

 

  • Wyklejki piankowe, dzięki którym wygodniej można chwycić kijek poniżej rękojeści, nie są według nas konieczne. My w to miejsce wolimy przykleić srebrną taśmę, która jest nieodzowna w wielu sytuacjach, a przy skiturach wręcz obowiązkowa;

 

  • Polecamy kije z dobrą zewnętrzną blokadą. Zdarzało nam się, że kijki z górnej półki z wewnętrzną blokadą w warunkach zimowych przy mocnym odepchnięciu składały się. Te opinie są zbieżne z testami czasopism i laboratoriów zachodnich;

 

  • Zasady doboru:

Właściwa długość – rozłóż kije na taką długość, aby przedramię utworzyło kąt 90°, gdy kije są oparte blisko siebie. Aby uniknąć wibracji, zablokuj dolny segment w pozycji STOP (max) i dokonaj korekty segmentem środkowym;

 

Dostosowanie do rzeźby terenu  – zasada: w drodze w górę używaj krótszych kijków, w dół - dłuższych;

 

Technika  – najlepsza jest naprzemienna: lewy kij - prawa noga. Przy stromym podejściu możesz jednocześnie stawiać oba kije do przodu;

 

Paski  – przełóż rękę od dołu przez pasek i chwyć kij - wtedy trzymasz także część paska. Przed chwytem dociągnij pasek. W takiej pozycji ręka przy schodzeniu opiera się częściowo o taśmy;

 

Talerzyki  – najlepiej zostawić talerzyki seryjne: 4-6 cm. W przypadku śniegu puszystego używamy talerzyki o średnicy około 11 cm.

 

 

* Przydatność kijków trekkingowych potwierdzają liczne testy. Według badań przeprowadzonych przez dr G. Neureuthera, lekarza Niemieckiego Pogotowia Górskiego, kij, używany w terenie równym, odciąża nogi i kręgosłup o 5 kg  w ciągu 1 minuty 45 razy, a w ciągu godziny 2700 razy. W czasie 1 godziny marszu po równym terenie kije odciążają nasz kręgosłup i stawy o 13 ton, przy podejściu o 28 ton, a przy zejściu aż o 34 tony. Odradza się jednak korzystania z kijów początkującym turystom, gdyż muszą się oni najpierw nauczyć koordynacji ruchów i balansu ciałem w warunkach górskich.

 

** W teście trwałości kije zostały w laboratorium tak silnie obciążone, że skurczyły się o 3 cm. Siły odpowiadały tym koniecznym do złamania. Zapewniło to miarodajną ocenę trwałości.

 

*** Tu badania w laboratorium TÜV dotyczyły niebezpieczeństwa odkręcenia i złożenia się kijka. Zacisk kijka został naciągnięty siłą 1,4 Nm. Następnie symulowano użytkowanie i testowano samoczynne składanie się kija.

 

Darek i Ekipa Tuttu.pl

 

(Kijki używane od około 2002, m.in. Black Diamond, Coleman, Fjord Nansen, Fizan, Kohla, Jack Wolfskin, Gabel, K2, Leki, Gipron).

 

Przy artykule zostały wykorzystane testy laboratorium TÜV.

 

Zobacz nasze pozostałe poradniki >>

Pytaj śmiało, chętnie pomożemy!
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij